Atheist - "Elements"

Atheist Elements recenzja
Gatunek: progressive/technical death metal
Data premiery: 30.08.1993
Wydawca: Music for Nations
Pochodzenie: USA

Utwory:
1. Green
2. Water
3. Samba Briza
4. Air
5. Displacement
6. Animal
7. Mineral
8. Fire
9. Fractal Point
10. Earth
11. See You Again
12. Elements

Skład:
Kelly Shaefer - wokal, gitara
Frank Emmi - gitara
Rand Burkey - gitara
Tony Choy - bas
Josh Greenbaum - perkusja



Recenzja


Metal Hammer nr 8/2004

Atheist na płycie „Elements” połączył wyrafinowanie Death, technikę Cynic i gatunkowy eklektyzm w jedną całość. Doskonale przemyślaną, a jednocześnie zaskakująco agresywną. Nie rezygnując z death metalowej gęstości, umiejętnie wprowadzono do muzyki zespołu zupełnie inne rozumienie harmonii i aranżacji. Zastosowanie flamenco, bluesa i jazzu przyniosło muzyce oddech a jednocześnie udowodniło, że takie połączenia nie bolą, jedynie urozmaicają gatunek, stanowiąc wyzwanie. Przełom następował także w myśleniu sceny death metalowej. Już nie określanie ścisłych ram gatunku stanowiło problem, ale odnalezienie furtek, gdzie można wyjść. Przy czym Atheist w przeciwieństwie do poszukiwań Cynic zadowalał się szokowaniem poprzez wprowadzenie innej muzyki na własny teren, bez mieszania jej z metalem. Przez to otrzymaliśmy eklektyczną mieszankę, która zaskakiwała na przemian agresją bądź delikatnymi akustycznymi gitarami, ciężkim rytmem bądź jazzową improwizacją. Zespół potrafił bardzo wiele, dzięki czemu we wszystkich fragmentach wypadał jednakowo przekonująco. Co jednak najdziwniejsze z niewiadomego mi powodu te zestawienia wcale się nie gryzą. Nawet jeśli obok siebie stoi utwór stricte death metalowy i pop rockowa piosenka. Atheist połączył wszystko jakąś niewykrywalną aurą, własnym charakterystycznym feelingiem. Dzięki temu, zamiast wygłupu (co miałoby miejsce w przypadku każdego innego zespołu) mamy poważny album, zmieniający myślenie sceny death metalowej...
Arek Lerch






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz