Iron Maiden - "Piece of Mind"

Iron Maiden - "Piece of Mind"
Gatunek: heavy metal
Data premiery: 16.05.1983
Wydawca: EMI
Pochodzenie: Wielka Brytania
Winyl | CD

Skład:
Bruce Dickinson – wokal
Dave Murray – gitara
Adrian Smith – gitara
Steve Harris – gitara basowa
Nicko McBrain – perkusja

Produkcja: Martin Birch

Utwory:
1. Where Eagles Dare (Harris)
2. Revelations (Dickinson)
3. Flight of Icarus (Smith, Dickinson)
4. Die with Your Boots On (Smith, Dickinson, Harris)
5. The Trooper (Harris)
6. Still Life (Murray, Harris)
7. Quest for Fire (Harris)
8. Sun and Steel (Dickinson, Smith)
9. To Tame a Land (Harris)

Utwory dodatkowe:
1. I've Got the Fire (Montrose cover) - strona B singla "Flight of Icarus", bonus na reedycji płyty z 1995
2. Cross-Eyed Mary (Jethro Tull cover) - strona B singla "The Trooper", bonus na reedycji płyty z 1995

ironmaiden.com
www.facebook.com/ironmaiden


- „Piece of Mind" był dla mnie najlepszym albumem, jaki do tej pory zrobiliśmy – mówi Steve Harris. - Uważałem tak, dopóki pięć lat później nie powstał „Seventh Son...”. Nie mówię, że dwa inne, które nagraliśmy w międzyczasie - „Powerslave" i „Somewhere In Time” – były złe, bo jest na nich mnóstwo doskonałego materiału, ale „Piece Of Mind" był czymś specjalnym. Słuchając swoich starych nagrań, prawie zawsze znajdziesz coś, co chciałbyś zmienić, a z „Piece Of Mind” jest inaczej – nadal myślę, że jest idealny. Był to pierwszy album Nicka. Nagrywając go, czuliśmy się jakby na haju i ten nastrój można usłyszeć na płycie. Jednak najważniejsze są same utwory. Między nami mówiąc, tym razem naprawdę nam się udały. (1)

Ciekawostki


„Piece of Mind” to pierwszy album Iron Maiden, który nie ma utworu tytułowego. W związku z tym zespół postanowił nawiązać do okładki, która przedstawiała Eddiego po trepanacji czaszki, uwięzionego w zakładzie psychiatrycznym. Zdjęcie w środku wkładki przedstawia zespół, który szykuje się do zjedzenia mózgu. Pierwotny, roboczy tytuł brzmiał „Food for Thought” (wyrażenie oznaczające „materiał do przemyśleń”, „dać do myślenia”, ale również „strawa duchowa”, a dosłownie: „pożywienie dla myśli”). Później zespół wpadł na tytuł „Peace of Mind” („spokój umysłu”, „spokój ducha”), który ostatecznie zamieniono na „Piece of Mind” (kawałek umysłu). Słowa „peace of mind” padają w tekście utworu „Still Life”.



Album dotarł do 14. miejsca amerykańskiej listy Billboard, co było największym dotychczasowym sukcesem zespołu w Ameryce. Do 1986 roku w USA sprzedało się milion egzemplarzy, za co zespół otrzymał platynową płytę.

W Wielkiej Brytanii, choć dotarł do trzeciego miejsca listy sprzedaży, nie powtórzył sukcesu poprzednika ("The Number of the Beast" zajął pierwsze miejsce). Docenili go za to czytelnicy magazynu „Kerrang!” - w plebiscycie przeprowadzonym pod koniec 1983 roku uznali „Piece of Mind” za metalowy album wszech czasów. Na drugim miejscu znalazł się „The Number of the Beast”. 


Where Eagles Dare 


Tytuł utworu pochodzi od filmu wojennego z 1968 r. z Clintem Eastwoodem i Richardem Burtonem (polski tytuł: „Tylko dla orłów”).

Bruce Dickinson:
Jestem w pewnym sensie odpowiedzialny za wstęp perkusyjny w „Where Eagles Dare”. Częściowo inspirowałem się wstępem do numeru „Stargazer” zespołu Rainbow, granym przez Cozy'ego Powella, choć chodziło mi raczej o sam efekt, a nie konkretne nuty. Próbowaliśmy różnych rozwiązań, aż wspomniałem, że jest taki motyw grany na tomach w zapomnianym przeboju gitarzysty Gordona Giltrapa. (…)
Pożyczyliśmy sobie ten motyw i potroiliśmy przed wejściem głównego riffu.
- Nie da się tego zagrać na jednym bębnie basowym. Potrzeba podwójnej stopy – uznał Nicko.
Byłem skłonny się z nim zgodzić, ale chciałem go podpuścić.
- Założę się, że Ian Paice dałby radę.
Włożył niesamowity ogrom pracy, żeby zagrać ten motyw jedną stopą. Trzeba mu oddać, że siedział nad tym kilka dni, ale w końcu dał radę.
- Ja pierdolę, dobrze, że mam to już z głowy. Za chuja nie gramy tego na żywo.
Skończyło się na tym, że co wieczór zaczynaliśmy nasze koncerty od tego właśnie numeru. Ups.
(2)


Revelations


Pierwsza zwrotka (pierwszych osiem wersów) została zaczerpnięta z pieśni religijnej „O God of Earth and Altar”




Flight of Icarus


Iron Maiden - Flight of Icarus

Był to pierwszy singiel Iron Maiden wydany w Stanach Zjednoczonych.

- Utwór „Flight of Icarus” zaczął powstawać w ubikacji - wspomina Bruce Dickinson. - Adrian lubił grać na gitarze w łazienkach wyłożonych kafelkami – podobał mu się ten charakterystyczny pogłos. Gdy tak sobie brzdąkał, usłyszałem go i zacząłem nucić melodię. Tak powstał refren tego utworu.

Szybko zdałem sobie sprawę, że mamy numer poniżej czterech minut, który potencjalnie może być dla nas czymś absolutnie niewyobrażalnym – mógł zostać przebojem w amerykańskich stacjach. Napisałem tekst, wywracając mit o Dedalu i jego synu Ikarze do góry nogami. W mojej wersji ojciec stał się postacią negatywną. Wiedziony ambicją i swoim wielkim ego każe synowi lecieć, oczywiście z opłakanym skutkiem, bo ten w młodzieńczej fantazji wznosi się zbyt wysoko, przez co jego skrzydła się topią i spada. Kolejna historia o tragicznych konsekwencjach przerośniętej ambicji rodziców. (…)

Gdy nagrywaliśmy ten numer, między mną a Steve'em wywiązała się karczemna awantura o tempo. On chciał to nagrać dużo szybciej. Postawiłem na swoim, a Steve niechętnie się wycofał, pozwalając mi dyktować tempo.
- Nie chodzi przypadkiem o to, żeby wcisnąć ten kawałek do radia, nie?
- O nie. Broń Boże. Oczywiście, że nie – skłamałem.

No cóż, udało się. Mieliśmy swój singiel w pierwszej dziesiątce listy przebojów. Dla jasności: uważam, że tempo w tej kompozycji jest właściwe, ale Steve pewnie by się ze mną nie zgodził, bo nie graliśmy jej od jakichś 30 lat.
(3)

- Nie uważam, żeby „Flight...” był złym utworem – twierdzi Steve Harris – jednak wydaje mi się, że przed nagraniem w studiu powinniśmy dłużej pograć go na żywo, wówczas brzmiałby o wiele potężniej, szybciej i ostrzej. (4)



The Trooper


Opowiada o bitwie pod Bałakławą, stoczonej między połączonymi siłami brytyjsko-turecko-francuskimi a Rosją w 1854 roku podczas wojny krymskiej.



Still Life


Rozpoczyna się słowami wypowiadanymi przez Nicko McBraina, puszczonymi od tyłu. To żart z ludzi, którzy wierzyli, że zespoły rockowe umieszczają na swoich płytach szatańskie przesłania, które rzekomo słychać, gdy odtwarza się płytę od tyłu.

- Mieliśmy naprawdę dość nazywania nas czcicielami diabła i innych bzdur, które wymyślali ci pieprzeni idioci w Stanach, więc postanowiliśmy się z nimi zabawić – opowiada Nicko McBrain. - Jednej nocy koledzy nagrali mnie podczas tego bełkotu w stylu Idi Amina, jak zwykle po kilku drinkach. Pamiętam, że kończyło się to słowami: „Nie wtrącaj się do czegoś, czego nie rozumiesz”. Pomyśleliśmy, że jeśli ktoś da się na to nabrać, to nabierze się na wszystko. (5)



Quest for Fire


Zainspirowany filmem o tym samym tytule (polski tytuł to „Walka o ogień”). Zarówno film, jak i tekst opowiadają o czasach prehistorycznych.


Sun and Steel


Inspiracją dla utworu były dzieła japońskiego pisarza Yukio Mishimy oraz życie samuraja i filozofa Miyamoto Musashiego.

Jedna z najbardziej znanych powieści Mishimy była inspiracją dla naszego utworu „Sun and Steel” - wspomina Bruce Dickinson. - Jednak jego słowa nie dotyczą Mishimy, a Musashiego. Jest to krótki i dość prosty numer. Stworzyłem niezbyt skomplikowany riff, bo nie jestem szczególnie dobrym gitarzystą. Adrian zagrał go znacznie lepiej, niż to sobie wymyśliłem. (6)


To Tame a Land


Numer został zainspirowany powieścią „Dune” Franka Herberta. Miał nosić taki sam tytuł, jak książka i zaczynać się cytatem z powieści, jednak Herbert nie wyraził na to zgody, a jego agent poinformował zespół, że „Frank Herbert nie lubi zespołów rockowych, zwłaszcza heavyrockowych, a szczególnie zespołów takich jak Iron Maiden”.


Cytaty:
(1), (4), (5): Mick Wall - „Iron Maiden. Run to the Hills”, In Rock, 2016,


 




1 komentarz:

  1. Album lubiany przeze mnie do dziś - a pierwszy raz słuchałem , gdy tylko się ukazał. Miałem wtedy 14 lat.
    Tomek - Warszawa , Grochów.

    OdpowiedzUsuń